Wyobraź sobie, że budujesz dom. Zamówiłeś najlepsze cegły i zatrudniłeś mnóstwo robotników, ale na budowie brakuje kierownika. Robotnicy układają cegły tam, gdzie im się podoba – prosto na podjazd. Zamiast solidnych ścian macie nagle coś, co nawet w najmniejszym stopniu nie przypomina domu, który zaplanowaliście.

Właśnie to dzieje się w Twoim organizmie, gdy przyjmujesz wapń i witaminę D, ale brakuje Ci jednego kluczowego składnika. Tym składnikiem jest witamina K2-MK7. Ta długo pomijana witamina znalazła się w ostatnich latach w centrum zainteresowania nauki i to z bardzo ważnego powodu. To właśnie ta witamina odpowiada za wchłanianie wapnia i jego działanie w naszym organizmie.
Wskazuje wapń
Wapń ma dla naszego organizmu absolutnie kluczowe znaczenie. Potrzebujemy go do budowy mocnych kości i zębów. Problem polega na tym, że sam wapń w krwiobiegu jest „ślepy”. Nie wie, dokąd ma się udać. Z pomocą przychodzi tu witamina K2-MK7. Jej głównym zadaniem jest aktywacja w organizmie specyficznego białka zwanego osteokalcyną. Białko to działa jak magnes, który dosłownie „chwyta” wapń i umieszcza go dokładnie tam, gdzie powinien się znaleźć – bezpośrednio w strukturze kości i zębów. Bez wystarczającej ilości witaminy K2 białko to pozostaje nieaktywne, a wapń nie przedostaje się do kości w takiej ilości, jakiej potrzebujemy.
Ochroniarz czystych naczyń krwionośnych
Jeśli wapń nie trafia do kości, to gdzie się zatem odkłada? Niestety, ma tendencję do odkładania się w tkankach miękkich, a zwłaszcza w ściankach naczyń krwionośnych i tętnic. Proces ten nazywa się zwapnieniem naczyń i stanowi jedno z głównych zagrożeń dla zdrowia sercowo-naczyniowego, ponieważ powoduje stwardnienie i zatykanie tętnic.
Witamina K2-MK7 jest najlepszym przyjacielem twojego serca, ponieważ aktywuje kolejne ważne białko – Matrix Gla-protein (MGP).
MGP działa jak „oczyszczacz”, który przepływa przez naczynia krwionośne, wiąże zbłąkany wapń i usuwa go.Dzięki temu tętnice zachowują swoją naturalną elastyczność, co znacznie zmniejsza ryzyko wystąpienia nadciśnienia i zawału serca.

Dlaczego właśnie model „MK-7” jest absolutnym liderem?
Być może zastanawiacie się, dlaczego eksperci zalecają właśnie tę formę MK-7 (menachinon-7), a nie inne rodzaje witaminy K. Odpowiedź tkwi w tym, jak długo witamina ta pozostaje aktywna w organizmie:
Niezwykła trwałość: Podczas gdy inne formy (takie jak K1 ze szpinaku czy K2-MK4 z tłuszczów zwierzęcych) znikają z krwi już po kilku godzinach, MK-7 pozostaje w niej aktywny nawet przez 72 godziny. Skuteczność pochodząca z natury: Najwyższej jakości MK-7 pozyskuje się w drodze naturalnej fermentacji, często z tradycyjnej japońskiej potrawy sojowej zwanej natto. Wystarczy jedna mała kapsułka dziennie, aby utrzymać stabilny i wysoki poziom tego ochronnego składnika we krwi przez cały dzień i noc.
Nieodłączna para z witaminą D3
Witamina D3 i K2-MK7 są w świecie żywienia czymś w rodzaju pomidorów i bazylii w gastronomii. Działają znakomicie właśnie wtedy, gdy występują razem. Ale dlaczego? Zadaniem witaminy D3 jest zapewnienie, aby wapń z pożywienia w ogóle został wchłonięty z jelit do krwi. Jeśli jednak przyjmujesz duże dawki samej witaminy D3, Twój organizm zacznie pompować do krwi ogromne ilości wapnia. Jeśli w tym momencie brakuje wam K2-MK7, wapń ten zacznie odkładać się w nerkach i naczyniach krwionośnych, co w dłuższej perspektywie może przynieść więcej szkody niż pożytku.
Dlatego witamina K2-MK7 i witamina D3 działają w taki sposób, aby nasz organizm czerpał z nich jak największe korzyści. Witamina D3 otwiera drzwi i wpuszcza wapń do krwi, a witamina K2-MK7 dba o to, by wapń trafił do kości i zębów. Jeśli więc zastanawiasz się nad wzmocnieniem odporności, kości lub serca, pamiętaj, że do pełnego wykorzystania „słonecznej” witaminy D3 potrzebujesz również tego niepozornego, ale tym silniejszego pomocnika – witaminy K2-MK7.